Miesiąc: Grudzień 2016

Za oknem śnieg po pachwiny, także trochę kilmat się nie zgadza.

Ho Chi Minh City, to była stolica Wietnamu. Chyba bardziej znana pod nazwą Sajgon. Pierdolnik totalny. Plus deszcz. Ale nie da się ukryć, że ma swój specyficzny klimat. Pierwsze godziny to nauka przechodzenia przez ulicę i dostosowanie płuc do wdychania spalin. Kraków ze swoim smogiem to pikuś. Pierwsze jedzenie – na co oczywiście czekałam najbardziej.

W związku z licznymi prośbami, błaganiami i ponagleniami o to, abym powiedziała coś więcej niż „było spoko” na temat podróży do powyższych lokalizacji, postanowiłam założyć blogaska. Będę dodawać notki codziennie a mam nadzieję, że chociaż raz w miesiącu. Pierwsza – taka prawdziwa, pojawi się soon, i będzie to mapka z trasą podróży. Muszę mieć tylko ciut więcej czasu, żeby szybko przygotować ją w photoshopie, illustratorze, corelu i lightroomie! STAY TUNED!